Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Miłosierni jak Ojciec
"Dusza zbroi się przez modlitwę do walki wszelakiej. W jakimkolwiek dusza jest stanie, powinna się modlić. Musi się modlić dusza czysta i piękna, bo inaczej utraciłaby swą piękność: modlić się musi dusza dążąca do tej czystości, bo inaczej nie doszłaby do niej: modlić się musi dusza dopiero co nawrócona, bo inaczej upadłaby z powrotem; modlić się musi dusza grzeszna, pogrążona w grzechach, aby mogła powstać. I nie ma duszy, która by nie była obowiązana do modlitwy, bo wszelka łaska spływa przez modlitwę."
Św. s. M. Faustyna Kowalska "Dzienniczek - Miłosierdzie Boże w duszy mojej"
Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
dołącz do modlitwy
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
WOLNOŚĆ ZBUDZONA ZE SNU

EWANGELIA (Mk 2‚18-22)
Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą‚ a Twoi uczniowie nie poszczą? Jezus im odpowiedział: Czy goście weselni mogą pościć‚ dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć‚ jak długo pana młodego majką u siebie. Lecz przyjdzie czas‚ kiedy zabiorą im pana młodego‚ a wtedy‚ w ów dzień‚ będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze /część/ ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie‚ i bukłaki. Lecz młode wino /należy wlewać/ do nowych bukłaków.


KOMENTARZ
Prawdziwa wolność jest wtedy‚ kiedy wyzwolimy się z przymusu kształtowania świata na swój obraz i podobieństwo. Tylko wówczas można żyć z ludźmi bez niepotrzebnych napięć. Tylko wówczas można w innych budzić wolność ze snu.
Sprawa postu była poważną sprawą. Umiejetność oddawania Bogu samego siebie‚ podejmowania wyrzeczeń z szacunku do Boga‚ to był znak rozpoznawczy ludzi prawdziwie pobożnych. Niektórzy wręcz mierzyli poziom swojej wiary ilością podjętych wyrzeczeń. Dlatego zachowanie Jezusa i Jego uczniów było dla wszystkich taką zagadką. Uczniom Jana i faryzeuszom byłoby łatwiej‚ gdyby Jezus nakazał swoim uczniom surowe posty. Kiedy sprowadzi się wszystkich do swojego poziomu‚ kiedy doprowadzi się do sytuacji‚ że nikt już nie myśli i nie żyje inaczej niż my‚ wówczas kończą się pytania o słuszność własnych przekonań i drogi‚ którą się idzie. Zaczyna panować spokój. Tylko jakim kosztem?
Jeśli nie umiemy pozwolić innym nie być takimi jak my‚ wówczas nie jestesmy jeszcze wolni. Jeśli z pytaniami i niepewnością radzimy
sobie przez dostosowanie świata do nas‚ wówczas nie jesteśmy jeszcze wolni. To nie nakazy pociągają. Przekonać do Jezusa może jedynie prawdziwa wolność. Uczmy się wolności‚ bo świat jej potrzebuje‚ bo Bóg chce jej dla świata. Takich‚ którzy innych dopasowują do siebie‚ zdecydowanie już wystarczy.


Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda