Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
dołącz do modlitwy
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
GŁOWA‚ SERCE I WŁADZA

EWANGELIA (Mk 6‚14-29)
Król Herod posłyszał o Jezusie‚ gdyż Jego imię nabrało rozgłosu‚ i mówił: Jan Chrzciciel powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w Nim. Inni zaś mówili: To jest Eliasz; jeszcze inni utrzymywali‚ że to prorok‚ jak jeden z dawnych proroków. Herod‚ słysząc to‚ twierdził: To Jan‚ którego ściąć kazałem‚ zmartwychwstał. Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu‚ z powodu Herodiady‚ żony brata swego Filipa‚ którą wziął za żonę. Jan bowiem wypominał Herodowi: Nie wolno ci mieć żony twego brata. A Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić‚ lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem‚ znając go jako męża prawego i świętego‚ i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał‚ odczuwał duży niepokój‚ a przecież chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła‚ kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom‚ dowódcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei. Córka tej Herodiady weszła i tańczyła‚ spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczęcia: Proś mię‚ o co chcesz‚ a dam ci. Nawet jej przysiągł: Dam ci‚ o co tylko poprosisz‚ nawet połowę mojego królestwa. Ona wyszła i zapytała swą matkę: O co mam prosić? Ta odpowiedziała: O głowę Jana Chrzciciela. Natychmiast weszła z pośpiechem do króla i prosiła: Chcę‚ żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela. A król bardzo się zasmucił‚ ale przez wzgląd na przysięgę i biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę jego. Ten poszedł‚ ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczęciu‚ a dziewczę dało swej matce. Uczniowie Jana‚ dowiedziawszy się o tym‚ przyszli‚ zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.


KOMENTARZ
Gdy ma się władzę nad ludzkim życiem‚ gdy ma się prawo decydować o ludzkich losach‚ trzeba zadbać o odpowiedni poziom moralny‚ nauczyć się mądrości. Bo inaczej można doprowadzić do tragedii niemal zupełnie przypadkiem.
Herod rzucał wokół siebie słowa obietnic. Chciał dobrze wypaść‚ popisać się przed zaproszonymi gośćmi. Dramat‚ który się rozegrał był tak tragicznie niepotrzebny. Można było go uniknąć‚ gdyby tylko Herod nie był tak skory do zdobywania popularności za każdą cenę‚ gdyby nie był przyzwyczajony‚ że stawką w jego grach może być wszystko‚ nawet ludzkie życie. Nie zdołał się nauczyć pokory wobec własnej władzy nad ludźmi. Nie umiał zostawić na boku tego‚ co nie miało prawa wchodzić w grę w tak banalnym kontekście. Był tak naiwny‚ że jak dziecko dał się ograć Herodiadzie‚ że niezwykle łatwo dał się wciągnąć w jej zemstę.
Władza możę być narzędziem czynienia i dobra i wprowadzania pokoju‚ o ile spoczywa w rękach mądrych i dobrych ludzi. Może jednak stać się śmiertelnie niebezpiecznym narzędziem‚ jeśli bierze się za nią ktoś‚ kto nie ma odpowiednich kwalifikacji‚ ktoś z pustą głową i złym sercem. Jan Chrzciciel trafił właśnie na kogoś takiego. Prośmy‚ byśmy sami‚ jeśli dane nam będzie kiedykolwiek mieć jakakolwiek władzę‚ nawet w najprostszych sprawach‚ nie okazali się głupimi Herodami o pustych sercach.