Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
dołącz do modlitwy
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
GDY WSZYSTKO JUŻ ZAWIODŁO

EWANGELIA(Mk 5‚21-43)
Gdy Jezus przeprawił się z powrotem w łodzi na drugi brzeg‚ zebrał się wielki tłum wokół Niego‚ a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi‚ imieniem Jair. Gdy Go ujrzał‚ upadł Mu do nóg i prosił usilnie: Moja córeczka dogorywa‚ przyjdź i połóż na nią ręce‚ aby ocalała i żyła. Poszedł więc z nim‚ a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała‚ a nic jej nie pomogło‚ lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie‚ więc przyszła od tyłu‚ między tłumem‚ i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: żebym się choć Jego płaszcza dotknęła‚ a będę zdrowa. Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele‚ że jest uzdrowiona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie‚ że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: Kto się dotknął mojego płaszcza? Odpowiedzieli Mu uczniowie: Widzisz‚ że tłum zewsząd Cię ściska‚ a pytasz: Kto się Mnie dotknął. On jednak rozglądał się‚ by ujrzeć tę‚ która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca‚ gdyż wiedziała‚ co się z nią stało‚ upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: Córko‚ twoja wiara cię ocaliła‚ idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości! Gdy On jeszcze mówił‚ przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: Twoja córka umarła‚ czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela? Lecz Jezus słysząc‚ co mówiono‚ rzekł przełożonemu synagogi: Nie bój się‚ wierz tylko! I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra‚ Jakuba i Jana‚ brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania‚ płaczu i głośnego zawodzenia‚ wszedł i rzekł do nich: Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło‚ tylko śpi. I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich‚ wziął z sobą tylko ojca‚ matkę dziecka oraz tych‚ którzy z Nim byli‚ i wszedł tam‚ gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę‚ rzekł do niej: Talitha kum‚ to znaczy: Dziewczynko‚ mówię ci‚ wstań! Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła‚ miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem‚ żeby nikt o tym nie wiedział‚ i polecił‚ aby jej dano jeść.


KOMENTARZ
Przywrócił życie dziewczynce‚ którą wszyscy spisali już na straty. Przywrócił życie kobiecie‚ z której od lat życie uciekało po trochu. Jesus przywraca życie.
Jedna i druga sprawa wydawały się nie mieć szans powodzenia. W domu Jaira już niemal szykowano się do pogrzebu. Kobieta od lat bezskutecznie szukała lekarza‚ który mógłby jej pomóc. A jednak ojciec dziewczynki i kobieta od lat zmagająca się z chorobą postanowili spróbować jeszcze jednego. Zwracają się do Jezusa. A on nie chce od nich niczego więcej‚ jak tylko wiary. I znajduje wiarę. Ojciec nie poddaje się pomimo drwin otoczenia. Kobieta przeciska się przez tłum‚ walczy o siebie. Obydwoje muszą w sobie coś przezwyciężyć. Obydwoje muszą przełamać opór‚ własny i cudzy‚ by dostać się do Niego i by nie poddać się po drodze.
Nie w tym rzecz‚ by szukać Jezusa dopiero wtedy‚ gdy nie ma już innego wyjścia. Nie chodzi o to‚ by traktować Go jak ostatnią opcję‚ gdy sprawdziliśmy już wszystkie. Ale i tę rolę Jezus chętnie przyjmuje‚ byle tylko być po naszej stronie‚ byle tylko być dla ludzi tam‚ gdzie nikt i nic już dla nich być nie może. Byśmy wiedzieli‚ że gdy wszystko już zawiodło‚ jest jeszcze On.

Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda