Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
dołącz do modlitwy
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
SŁOWA I "SŁOWO"

EWANGELIA (J 1‚1-18)
Na początku było Słowo‚ a Słowo było u Boga‚ i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało‚ a bez Niego nic się nie stało‚ co się stało. W Nim było życie‚ a życie było światłością ludzi‚ a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga - Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo‚ aby zaświadczyć o światłości‚ by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością‚ lecz /posłanym/‚ aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa‚ która oświeca każdego człowieka‚ gdy na świat przychodzi. Na świecie było /Słowo/‚ a świat stał się przez Nie‚ lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności‚ a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak‚ którzy Je przyjęli‚ dało moc‚ aby się stali dziećmi Bożymi‚ tym‚ którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi‚ ani z żądzy ciała‚ ani z woli męża‚ ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę‚ chwałę‚ jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca‚ pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: Ten był‚ o którym powiedziałem: Ten‚ który po mnie idzie‚ przewyższył mnie godnością‚ gdyż był wcześniej ode mnie. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza‚ łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział‚ Ten Jednorodzony Bóg‚ który jest w łonie Ojca‚ /o Nim/ pouczył.


KOMENTARZ
Pomyślmy o takim słowie‚ które nie tylko przekazuje informację‚ ale stwarza to‚ o czym mówi. Wyobraźmy sobie słowo‚ które buduje‚ wydobywa najpiękniejsze kształty. Pomyślmy o słowie‚ które ocala resztki nadziei‚ wskrzesza wiarę‚ umacnia miłość. Gdy pomyślimy o tym wszystkim‚ wówczas przybliżymy się do Słowa.
Wybór słowa "Słowo" nie był przypadkowy. W tym "Słowie"‚ o którym pisze św. Jan pobrzmiewają dyskusje mędrców‚ zastanawiających się‚ z czego zrobiony jest świat i jaki był jego początek. W "Słowie" tkwią ludzkie doświadczenia: cały świat myśli‚ z którymi każdy musi się uporać i dialogi‚ które toczymy z innymi. Są tutaj chwile‚ gdy czekaliśmy na jedno choćby słowo zdolne wybawić nas z życiowego mroku. Są tutaj wspomnienia słów‚ które pokazały nam nową drogę. Wybierając to słowo św. Jan podjął jednak pewne ryzyko. Przecież słowa potrafią nie tylko budować‚ ale i niszczyć‚ zabijać‚ ranić bezlitośnie. Przecież słowami sobie pomagamy‚ ale także odmawiamy pomocy. Słowa‚ zamiast wyciągać z mroku‚ potrafią w niego wpędzać i trzymać ludzi w mrocznych więzieniach. Jeśli ktoś zna takie tylko słowa albo przynajmniej jeśli zna głównie takie‚ trudno będzie mu uwierzyć‚ że są inne słowa‚ że jest inne "Słowo".
A jednak ciągle wyśpiewujemy ten hymn ku chwale "Słowa". A jednak ciągle wyznajemy "Słowo‚ które stało się ciałem". Gdyby nie to‚ już dawno przestalibyśmy wierzyć w sens naszych słów‚ już dawno oduczylibyśmy się do siebie mówić i liczyć na nasze słowa. Śpiewajmy ten hymn‚ nie bójmy się "Słowa". Ono ratuje każde z naszych słów.


Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda