Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Miłosierni jak Ojciec
"Dusza zbroi się przez modlitwę do walki wszelakiej. W jakimkolwiek dusza jest stanie, powinna się modlić. Musi się modlić dusza czysta i piękna, bo inaczej utraciłaby swą piękność: modlić się musi dusza dążąca do tej czystości, bo inaczej nie doszłaby do niej: modlić się musi dusza dopiero co nawrócona, bo inaczej upadłaby z powrotem; modlić się musi dusza grzeszna, pogrążona w grzechach, aby mogła powstać. I nie ma duszy, która by nie była obowiązana do modlitwy, bo wszelka łaska spływa przez modlitwę."
Św. s. M. Faustyna Kowalska "Dzienniczek - Miłosierdzie Boże w duszy mojej"
Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
dołącz do modlitwy
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
ZEPSUTE DROGOWSKAZY

EWANGELIA (Mt 23‚1-12)
Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko‚ co wam polecą‚ lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem‚ ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona‚ lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu‚ żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą‚ by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi‚ albowiem jeden jest wasz Nauczyciel‚ a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz‚ Ten w niebie. Nie chciejcie również‚ żeby was nazywano mistrzami‚ bo jeden jest tylko wasz Mistrz‚ Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa‚ będzie poniżony‚ a kto się poniża‚ będzie wywyższony.


KOMENTARZ
To Bóg jest naszym punktem odniesienia i wzorem‚ który mamy naśladować. Nasza wiara jest wiarą Bogu‚ nie zaś kopiowaniem najlepszych nawet ludzkich wzorców.
Czy z faktu‚ że ludzie zawiedli wynika‚ iż prawda przestaje być aktualna? Czy z ludzkich słabości można wyciągnąć wniosek‚ że droga‚ którą szli prowadzi donikąd? Trzeba bardzo uważać‚ żeby nie dać się zatrzymać ludzkim błędom i słabościom. Niewątpliwie potrzebujemy tych‚ którzy wskażą nam drogę. To oczywiste‚ że łatwiej idzie się z kimś. To jasne‚ że dobre przykłady znacznie ułatwiają nam sprawę. Zwykle jest tak‚ że zaczynamy wierzyć i wierzymy dzięki innym. Patrzymy na ich wiarę‚ chłoniemy ich nadzieję‚ uczymy się od nich miłości. Ale przecież dobrze wiemy‚ że jeśli zepsuje się drogowskaz albo jeśli nawet zostanie usunięty z drogi‚ to ona nie przestaje prowadzić do celu. Może jest nam trudniej trafić‚ ale nie jest to przecież niemożliwe‚ zwłaszcza jeśli już sami coś zrozumieliśmy z tej drogi.
Nie pozwólmy więc‚ by zatrzymywały nas zepsute lub nieobecne drogowskazy. Wpatrujmy się w cel‚ do którego zmierzamy i dla którego ruszyliśmy w drogę. Przecież chodzi o ten cel‚ nie o drogowskazy.

Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda