Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
rozpocznij modlitwę
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
NIEZMIENNI

EWANGELIA (Mt 17‚1-9)
Jezus wziął z sobą Piotra‚ Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką‚ osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce‚ odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz‚ którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Panie‚ dobrze‚ że tu jesteśmy; jeśli chcesz‚ postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie‚ jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Gdy on jeszcze mówił‚ oto obłok świetlany osłonił ich‚ a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany‚ w którym mam upodobanie‚ Jego słuchajcie! Uczniowie‚ słysząc to‚ upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich‚ dotknął ich i rzekł: Wstańcie‚ nie lękajcie się! Gdy podnieśli oczy‚ nikogo nie widzieli‚ tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry‚ Jezus przykazał im mówiąc: Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu‚ aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie.


KOMENTARZ
Nie o strach tutaj chodzi‚ lecz o dotknięcie chwały‚ o spotkanie‚ które może wszystko zmienić. W świetle chwały wszystko staje się jasne.
Jezus zaprosił ich na tę górę‚ by dać im sposobność przeżycia czegoś wyjątkowego. Właśnie tak przygotowuje swoich uczniów‚ w taki sposób szykuje do drogi tych‚ którzy mają iść w Jego imię. Dobrze wiemy‚ że dopiero po zmartwychwstaniu Jezusa zrozumieją moment przemienienia‚ że dopiero wówczas będą w stanie pojąć prawdę o Nim. Alę wspomnienie tego momentu szło z nimi przez życie. Takich rzeczy się nie zapomina. Musiało budzić ich wiarę ze snu‚ stawać się wyrzutem sumienia. Musiało być punktem odniesienia dla każdej myśli o Jezusie. Musiało osłabiać wątpliwości‚ które próbowały opanować serce.
Jezus po to pokazuje się w chwale‚ by nie wygrały w nas nasze lęki‚ by dać nam zapewnienie‚ że warto postawić na Niego życie. Nie w tym rzecz‚ by o tym opowiadać i chwalić się. Chodzi raczej o to‚ by z tych chwil‚ kiedy widzimy Go w pełnym blasku‚ uczynić punkt odniesienia dla swojej drogi. By sięgać do tych momentów po siłę i nadzieję. Jezus przemienia się‚ by i w nas dokonały się zmiany. Nie bądźmy niezmienni.
Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda